Podczas strzyżenia Kowalski zauważa w rogu psa, który z uwagą śledzi każdy ruch fryzjera.
-To pański pies? -pyta.
-Nie.
-To dlaczego on tak na pana patrzy?
-Bo jak wczoraj odciąłem klientowi ucho, to on je potem zjadł.
Losowe Dowcipy:
Stirlitz umówił sie na spotkanie z tajnym współpracownikiem ... Więcej
Dom Stirlitza okrążyli gestapowcy. - Otwieraj! - krzyknął Mu... Więcej
Chuck Norris doliczył do nieskończoności. Dwa razy. Więcej
15-letni młodziniec przychodzi do fryzjer i siadając na fote... Więcej
Fryzjer pyta klienta:
- Pan już chyba u nas był?
... Więcej