Podczas strzyżenia Kowalski zauważa w rogu psa, który z uwagą śledzi każdy ruch fryzjera.
-To pański pies? -pyta.
-Nie.
-To dlaczego on tak na pana patrzy?
-Bo jak wczoraj odciąłem klientowi ucho, to on je potem zjadł.
Losowe Dowcipy:
Stirlitz szedł ulicą, kiedy z tyłu rozległy się strzały i tu... Więcej
Na ulicy Kowalski pyta przechodnia:
- Jak trafić do fr... Więcej
Dom Stirlitza okrążyli gestapowcy. - Otwieraj! - krzyknął Mu... Więcej
-I co, biorą, panie Nowak? - pyta Franek.
- Biorą, bio... Więcej
Stirlitz umówił sie na spotkanie z tajnym współpracownikiem ... Więcej